Rozwój duchowy

Twoja droga do harmonii i szczęścia

Komentarze do artykułu:

Czy jesteś nowoczesnym niewolnikiem?

« Wróć do artykułu

Większość komentarzy znajdujących się poza systemem Disqus to wpisy archiwalne, dokonane przez Czytelników przed zmianami wprowadzonymi na stronie. Zachęcamy do korzystania z Disqus. Jeśli jednak wolisz nadal dodawać swoje komentarze bezpośrednio na stronie, pozostawiamy taką możliwość w postaci tego oto formularza.

armir

"Jednakże marnowanie najlepszych lat swojego życia na wykonywanie znienawidzonego zawodu, tylko dla pieniędzy, "

powiedz jak Ty żyjesz i daj konkretne rozwiązanie 3/4 Polakom co pracują za najnędziejsze tysiac coś tam i mają w tygodniu ponad 60 godzin

Wojciech P. P. Zieliński

@Armir, ja pracuję praktycznie cały czas. Zaznaczam jednak, że uwielbiam swoją pracę i nie traktuję jej jako przykrego obowiązku, który muszę wykonywać. Wstając rano wręcz nie mogę się doczekać, kiedy wezmę się do roboty. Może więc jest mi łatwiej niż innym. Nie zarabiam zbyt dużo, ale póki co wystarczy na skromne życie. Na szczęście moje zainteresowania są praktycznie bezkosztowe, więc nie potrzebuję do szczęścia wielu pieniędzy.

Jeśli chodzi o "konkretne rozwiązanie dla 3/4 Polaków", to nie mogę go zaoferować. Uważam, że każdy człowiek sam powinien zadbać o jakość swojego życia i pracować na osobiste zadowolenie. Dawanie komukolwiek gotowych rozwiązań uważam za nieodpowiednie. W ten sposób uczy się ludzi zrzucania odpowiedzialności na kogoś innego. To nie jest dobre. Szczególnie w kontekście rozwoju duchowego, o którym jest ta strona.

Jeżeli twoja praca nie odpowiada ci, zmień ją. To wydaje się trudne, ale takie nie jest. Istnieje wiele sposobów na zarobienie godnych pieniędzy. Trzeba tylko trochę poszukać i się wysilić. Nie znam twojej osobistej sytuacji, ale na pewno są jakieś możliwości na poprawę jakości życia. Nie wierzę, że ich nie masz.

Radek

Dwanaście lat temu byłem jednym z ¾ Polaków i pracowałem jak wół za marne grosze. Nie godziłem się na taką sytuacje i wyjechałem do UK zabierając ze sobą jedynie dwudziestokilową walizkę. Nie znając języka otarłem się o "najgorsze zawody świata", jednak podczas pobytu nauczyłem się języka i mnóstwo przydatnych umiejętności. Po siedmiu latach mieszkania w UK otworzyłem własną firmę, a po krótkim czasie zatrudniałem kilku ludzi i zarabiałem całkiem ładne pieniądze. Stać mnie było na wiele, a firma się rozwiała i wtedy zrozumiałem że to nie o to chodzi, i wcale nie jestem szczęśliwy. Półtorej roku temu po prostu zostawiłem to wszystko, tak z dnia na dzień. Po raz kolejny zabrałem dwudziestokilową walizkę i wyjechałem, tym razem do Chin. Obecnie mieszkam w prowincji Hunan, mam dobrą pracę i uczę się Chińskiego. Oprócz tego chodzę w góry, ćwiczę swoje ciało i umysł. Uczę się gotować chińskie potrawy, poznaję chińską kulturę. Jestem szczęśliwy i nie poprzestaje w dążeniach.

Jak wyjeżdżałem z Polski mi znajomi nie zrobili tego co ja. Nie pojechali do UK ponieważ się bali zostawić wszystko, bali się zaryzykować i nie chcieli pracować na najgorszych stanowiskach w innym kraju.

Kiedy otwierałem firmę, tym razem inni (nowi) znajomi twierdzili że mi się nie uda i żebym dał sobie spokój. Kiedy zostawiłem dobrze prosperującą firmę i pojechałem w nieznane to powiedzieli że mam chorą głowę, że przegrywam swoje życie.

Obecnie jak tą historię powiem moim nowym Chińskim znajomym to po prostu mi nie wierzą.

Meritum jest takie że da się. Jeśli masz pracę której nie lubisz, lub też nie jesteś szczęśliwy, a chciałbyś być, to po prostu zmień to. Nie słuchaj znajomych (otaczających Cię ludzi) którzy zawsze namawiają do tego, co oni sami robią. Najtrudniejsze jest tylko podjęcie decyzji, a potem to już tylko niesamowita przygoda.


Dołącz do nas

Polub nas na Facebooku, by otrzymywać powiadomienia o nowościach.

O stronie

"Przewodnik duchowy" jest serwisem, którego treść koncentruje się wokół tematyki rozwoju duchowego i osobistego oraz życia w harmonii z wszechświatem. Uważamy, że duchowość nie ogranicza się do jednej religii czy filozofii – jest uniwersalna i dotyczy w takim samym stopniu wszystkiego i wszystkich. Dlatego też chcemy przybliżyć Ci nauki i mądrości duchowe, niezależnie od źródła ich pochodzenia. Pamiętaj: w duchowości najważniejszy nie jest Bóg, guru czy kościół, lecz człowiek i jego droga.

Szukaj na stronie