Rozwój duchowy

Twoja droga do harmonii i szczęścia

Czy duchowości należy się bać?

Czy duchowości należy się bać?

Bardzo często spotykam się z pewnym zjawiskiem, które w moim odczuciu nie powinno w ogóle mieć miejsca. Chodzi o strach przed duchowością, a w szczególności przed duchowością odmienną od tej, w jakiej zostało się wychowanym.

Wielu ludzi boi się tego, co wykracza poza tradycyjną duchowość ich własnego kręgu kulturowego. Obawiają się opętania przez bliżej nieokreślone byty duchowe czy też doznania szkody w wyniku praktykowania odmiennych niż dotąd rytuałów.

Czy tego typu obawy mają uzasadnienie? Wygląda na to, że w wielu przypadkach duchowość jest niebezpiecznym procederem. Media donoszą o sektach, które eksploatują ludzi; o hierarchach kościelnych goniących za pieniędzmi czy tuszujących przestępstwa (np. pedofilię); od czasu do czasu dowiadujemy się o fanatykach religijnych, mordujących ludzi w imię swojej wiary.

To wszystko może nasuwać myśl, że duchowość w rzeczywistości prowadzi do wielu nieszczęść i powinna być traktowana z jak największą dozą ostrożności.

Dlaczego ludzie boją się duchowości?

Nie ulega wątpliwości, że duchowa sfera życia jest bardzo ważna. Być może nawet najważniejsza ze wszystkich (choć na pewno nie powinna dominować nad innymi elementami ludzkiej egzystencji). Dlaczego więc tak często praktykowanie duchowości wiąże się z prześladowaniami, strachem i troską o bezpieczeństwo?

Jak wszystko w tym świecie, także duchowość ma dwie strony: jasną i ciemną. Winą za ten stan rzeczy możemy obarczyć ludzką naturę. To my wartościujemy rzeczy i wykrzywiamy je w karykatury samych siebie. Nawet najpiękniejsze idee potrafimy przekształcić w koszmar. A jeśli się to nie uda, niszczymy je, a wraz z nimi ich wyznawców. W historii znajdziemy aż nadto przykładów takiego postępowania.

Jedną z cech ludzkiego charakteru wywołującą strach przed duchowością jest ograniczony światopogląd. To niestety bardzo powszechne zjawisko, wpajane od najmłodszych lat przez rodziców, szkołę i kościoły. Wyznając jakieś zasady (albo religię), z góry zakładamy, że każda inna idea jest nam wroga. Nawet nie próbujemy jej zrozumieć czy być dla niej tolerancyjni. Skoro ktoś nie wierzy w to samo, co my – jest naszym przeciwnikiem.

Tak naprawdę boimy się przede wszystkim tego, co duchowość – szczególnie ta nam nieznana – może nam zrobić. Jesteśmy przekonani, że nas skrzywdzi; zatruje ducha i skaże na wieczne potępienie; oddali od Boga lub oświecenia. Nie dopuszczamy myśli, że nic nie może nam zaszkodzić poza nami samymi. Stając w obliczu osoby o odmiennych poglądach, wyobrażamy sobie jakąś tajemną siłę, która przeciągnie nas na stronę "zła".

Czy powinniśmy bać się duchowości?

Odpowiedź na to pytanie jest krótka: nie. Jeśli już, możemy obawiać się ludzi, którzy działają pod płaszczykiem duchowości – wszelkiej maści hochsztaplerów i naciągaczy. To oni sprawiają, że praktyka duchowa zamienia się w mechanizm do robienia pieniędzy lub gromadzenia posłusznych wyznawców. Wykorzystują ludzkie pragnienie wzrostu i potrzebę duchowego bezpieczeństwa. Stosując strach lub obiecując przysłowiowe gruszki na wierzbie, trzymają w stalowym uścisku umysły wielu osób. Odciągają ich przy tym od prawdziwej duchowości. Skłaniają do odprawiania pozbawionych większego sensu rytuałów, których zazwyczaj jedynym celem jest jeszcze mocniejsze związanie wyznawców z daną grupą (kościołem, sektą) lub guru.

Nie powinniśmy mylić tych praktyk z prawdziwą duchowością. Ona – sama w sobie – nie może bowiem nikomu wyrządzić krzywdy, ponieważ jest całkowicie naturalną częścią ludzkiej egzystencji. Każdy z nas jest istotą duchową. Tego nie sposób zmienić. Nie ma więc sensu obawiać się duchowości. To tak, jakbyśmy mieli bać się samych siebie. To by było niedorzeczne.

Jak przestać się bać?

Przede wszystkim musisz zrozumieć, że odczuwanie strachu nie jest powodem, by się wstydzić. Każdy go bowiem doświadcza. Strach jest emocją opartą na posiadanej wiedzy, doświadczeniu i innych uwarunkowaniach, jakie kształtują się w ciągu całego życia. Funkcją strachu jest ostrzeżenie przed niebezpieczeństwem i wzmożenie czujności. Ilekroć stajemy w obliczu nieznanego zjawiska, strach może okazać się bardzo dobrym doradcą. Uczy ostrożności i dbania o własne bezpieczeństwo.

W duchowości nie ma jednak miejsca dla strachu. Niezależnie od tego, jakiego jesteś wyznania, jaką filozofię czy ideologię popierasz – rozwijanie ducha ma otwierać nowe drogi. W czasie podróży zbierasz coraz większą moc, w efekcie czego twoje obawy się oddalają. Zanim jednak to nastąpi, musisz nauczyć się nie bać samej duchowości.

Jak to zrobić?

1. Nie słuchaj strachu

Strach to cichutki głosik w głowie, który nakłania do utrzymywania wielu złych nawyków. Trzyma cię w ciemności, nie pozwala wyjść na światło dzienne i swobodnie maszerować przed siebie. Zignoruj jego wołania. Nie pozwól, by zaczął rządzić twoim życiem. Ludzki duch jest bowiem potężny. Posiada wspaniały oręż do walki ze wszystkimi przeciwnościami: miłość i zdrowy rozsądek. Pamiętaj o tym, ilekroć poczujesz lęk.

2. Staw czoła swoim lękom

Tylko człowiek odważny może zrealizować swoje marzenia. Odwaga nie oznacza braku strachu, lecz działanie pomimo jego odczuwania. Musisz nauczyć się przeciwstawiać lękom. Tylko w ten sposób się od nich uwolnisz.

3. Zaufaj sobie

Niektórzy radzą sobie z problemami dzięki wierze, inni używają twardej logiki. Jednak każdy, kto szuka nadziei na samorealizację poza sobą (w Bogu, nauce lub czymkolwiek innym), będzie błądził. Podstawową zasadą rozwoju duchowego jest zaufanie sobie samemu. Bez tego nie można pójść nawet o krok dalej. Jeśli zaufamy księdzu lub jakiemuś guru, nie dojdziemy dalej niż jego ograniczenia. A zapewniam, że każdy z ludzi ma takowe. Czy chcesz kroczyć swobodnie swoją duchową ścieżką? Jeśli tak, sam musisz siebie poprowadzić. Wszyscy inni ludzie są zwyczajnymi towarzyszami podróży. Mogą wskazać kierunek, doradzić w jakiejś konkretnej kwestii… ale nie mogą cię poprowadzić. Ich ścieżka nie jest bowiem twoją.


Autor: Wojciech P. P. Zieliński
Założyłem tę stronę internetową, by pomóc wszystkim osobom, dla których liczy się uniwersalna duchowość. Nie taka, która nakłania do nienawiści i walki, lecz prawdziwa - skupiona na szczerych poszukiwaniach prawdy.


Zmień czyjeś życie na lepsze! Udostępnij:


Komentarze

Dołącz do nas

Polub nas na Facebooku, by otrzymywać powiadomienia o nowościach.

O stronie

"Przewodnik duchowy" jest serwisem, którego treść koncentruje się wokół tematyki rozwoju duchowego i osobistego oraz życia w harmonii z wszechświatem. Uważamy, że duchowość nie ogranicza się do jednej religii czy filozofii – jest uniwersalna i dotyczy w takim samym stopniu wszystkiego i wszystkich. Dlatego też chcemy przybliżyć Ci nauki i mądrości duchowe, niezależnie od źródła ich pochodzenia. Pamiętaj: w duchowości najważniejszy nie jest Bóg, guru czy kościół, lecz człowiek i jego droga.

Szukaj na stronie

Ta strona została znaleziona m. in. przez następujące frazy: czy duchowości należy się bać, czy należy się bać duchowości, czy powinniśmy bać się boga, czy powinniśmy bać się szatana, czy należy bać się śmierci, kiedy duchowość wzmaga lęk, duchowość strach.