zycie-po-smierci-naprawde-istnieje

Życie po śmierci naprawdę istnieje

Życie po śmierci naprawdę istniejeAutor: Theresa Cheung
Liczba stron: 322
Rok wydania: 2015 r.
Oprawa: miękka
Wydawnictwo: Muza SA
Strona www: muza.com.pl
ISBN: 978-83-287-0083-3

Theresa Cheung jest znaną i cenioną autorką książek z dziedziny duchowości oraz zjawisk paranormalnych. W książce „Życie po śmierci naprawdę istnieje” przedstawia liczne relacje osób, którym udało się – jak sami twierdzą – doświadczyć zjawisk z pogranicza śmierci. Autorka zebrała wszystkie te relacje razem, tworząc tym samym interesujący materiał do studiowania kwestii życia pozagrobowego.

Muszę zaznaczyć, że na wszelkie pozycje książkowe traktujące o życiu po śmierci patrzę z dystansem. Nie chodzi o to, że brakuje we mnie wiary. Po prostu jestem osobą podchodzącą do życia (sic!) w sposób racjonalny i sceptyczny. Każdą informację lubię sprawdzić – udowodnić lub obalić w logiczny i sensowny sposób. Nie lubię brać niczego „na wiarę”. Niestety, większości relacji znajdujących się w książce Theresy Cheung nie jestem w stanie w żaden sposób zweryfikować.

Ludzki umysł w obliczu śmierci potrafi dokonywać niebywałych rzeczy. Zdarza się nam widzieć coś, co jest jedynie produktem naszej podświadomości. Dlatego też każda opowieść o życiu po śmierci jest przeze mnie traktowana jako potencjalna iluzja bądź zwyczajna pomyłka osoby relacjonującej zdarzenie. Większość ludzi wierzy w życie pozagrobowe i nie ma w tym nic złego. To dość naturalna reakcja. Szczególnie w obliczu śmierci bliskiej osoby.

Rozpoczynając lekturę książki, byłam nastawiona sceptycznie, ale też pozytywnie i chętnie przewracałam kolejne kartki. Zwłaszcza że autorka od samego początku oznajmia, iż zamierza udowodnić istnienie życia po śmierci. Podchodzi do tej kwestii trochę jak do rozprawy sądowej, w której należy przedstawić odpowiedni materiał dowodowy, by poprzeć swoje stanowisko.

I tak, rozdział za rozdziałem, czytelnik zapoznaje się z kolejnymi argumentami, relacjami świadków oraz wydarzeniami, które nie są łatwe do wyjaśnienia w sposób racjonalny. Autorka poświęciła każdy rozdział konkretnym zagadnieniom: relacjom osób, które odwiedziły zaświaty (rozdział 2); przedśmiertnym wizjom (rozdział 3); spotkaniom z duchami (rozdział 4); kontaktom z duchami za pomocą urządzeń technicznych, jak na przykład telefony (rozdział 5); najczęstszym znakom i wiadomościom otrzymywanym z zaświatów (rozdział 6).

Jak pisałam wyżej, do każdej z tych relacji podchodzę sceptycznie. Dzięki swojej pracy zawodowej (jestem psychologiem) wiem, jak wiele nieistniejących rzeczy człowiek może „zobaczyć”. Zatem nie wszystkie doświadczenia przedstawione w książce Theresy Cheung wydają mi się wiarygodne. Co prawda, w wielu miejscach książka jest naprawdę dobra, ale w innych wydaje się mocno naciągana.

Najbardziej rozczarował mnie rozdział szósty. Trudno jest mi bowiem przejść do porządku nad uznaniem znalezionych na plaży piór jako dowodu na życie po śmierci. W wielu relacjach przytaczanych przez Theresę Cheung wygląda to tak (w skrócie). Ktoś umiera, a jego najbliżsi bardzo z tego powodu cierpią. Co zresztą jest zrozumiałe. Ktoś zaczyna się modlić o znak potwierdzający, że ze zmarłym jest wszystko w porządku; że w zaświatach nie dzieje mu się krzywda. Nie mija wiele czasu, a osoba modląca się o znak znajduje np. trzy leżące na plaży pióra. W tym momencie mamy więc dowód (według autorki) na istnienie życia pozagrobowego.

Nie wiem, jak dla innych, ale dla mnie nie jest to żaden dowód. Takie wydarzenie można – co najwyżej – potraktować jako dowód na istnienie wiary danej osoby. Theresa Cheung przedstawia swoją książkę jako zbiór dowodów na istnienie życia po śmierci. W rzeczywistości udowodniła jedynie to, że ludzie wierzą w różne rzeczy. A tego chyba udowadniać nie trzeba, prawda?

Oczywiście nie dyskredytuję książki, uważając ją za zbiór naiwnych opowiastek. Wprost przeciwnie. Wiele relacji jest wręcz fascynujących. Tym bardziej że doświadczenia innych ludzi powinniśmy zawsze traktować jako okazję do nauczenia się czegoś interesującego i wartościowego.

Niestety, nie mogę uznać tej książki za dowód na istnienie życia po śmierci. Przyznam, że miałam po cichu nadzieję na genialną lekturę, która zawiera mocne argumenty. Zamiast tego miałam okazję przeczytać zbiór historii, z których zbyt wiele nie wynika. Przynajmniej z punktu widzenia tezy postawionej we wstępie.

Pozostaje pytanie: czy warto sięgnąć po „Życie po śmierci naprawdę istnieje”? Będę szczera. To zależy od upodobań danego człowieka. Jeśli szukasz fachowej literatury przedstawiającej konkrety – najprawdopodobniej się zawiedziesz. Jeśli jednak potrzebujesz lekkiej w odbiorze inspiracji oraz źródła pozytywnej nadziei, to będzie dobry wybór.

Autor: Joanna Kacperska

Zmień czyjeś życie na lepsze! Udostępnij:
Share on Google+Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on LinkedInShare on StumbleUponEmail this to someonePrint this page

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Pisząc komentarz zastosuj się, proszę, do naszych zasad komentowania.

O Stronie | Polityka Prywatności | Zasady Autorów | Warunki Użytkowania | Kontakt

© 2012-2017 Przewodnik duchowy. Wszystkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie treści zabronione. | W oparciu o MyThemeShop.