Przewodnik duchowy zmiany

Zmiany w Przewodniku duchowym

Witam wszystkich Czytelników. Mamy drugą połowę czerwca, więc tradycyjnie na naszej stronie powinien się pojawić kolejny numer „Przewodnika duchowego”. Tym razem jednak następny numer nie zostanie opublikowany. Nadszedł czas, żeby wprowadzić zmiany, do których przygotowywaliśmy się już od jakiegoś czasu.

Jak zapowiadałem w 15 numerze, planowaliśmy pewną transformację w wydawaniu naszego magazynu. Dzisiaj wszystko zaczynamy realizować. Oczywiście będziemy to robić stopniowo, ale najważniejsza kwestia, czyli zakończenie publikacji magazynu w formie PDF, ma miejsce właśnie teraz.

Nie oznacza to, że zaprzestajemy działalności i zamykamy „Przewodnika duchowego”. Nie ma o tym mowy. W naszym odczuciu jest on zbyt ważną inicjatywą, by móc ją tak po prostu zakończyć. Od kilku lat pomagamy wielu ludziom z ich duchowymi rozterkami i chcemy nadal to robić. Z tym że teraz nasza praca będzie nieco inaczej wyglądać.

Zmiany? Czyli co?

Oto lista zmian, jakie wprowadzamy od dzisiaj:

  1. Artykuły będą publikowane tylko na stronie internetowej. Wersja PDF magazynu na razie nie będzie się w ogóle pojawiać. Rozwój „Przewodnika duchowego” skupimy na samej stronie www. Dzięki temu jej zawartość będzie lepsza i obszerniejsza.
  2. Infografiki znajdujące się w magazynie zaczniemy publikować na naszych profilach społecznościowych – Facebook, Google+ i Twitter. Przy okazji zachęcamy do ich polubienia.
  3. Częstotliwość publikacji ustaliliśmy na dwa lub trzy artykuły w tygodniu. Z czasem zaczniemy zwiększać ich ilość, ale to wszystko w miarę możliwości. Przy okazji mogę zaznaczyć, że taki układ pozwoli w skali kwartału publikować więcej, niż miało to miejsce do tej pory. Będzie to możliwe dzięki temu, że zaoszczędzimy czas poświęcany dotąd na przygotowywanie „Przewodnika duchowego” w wersji PDF. Odejdzie cała praca związana z opracowywaniem tego rodzaju publikacji. Ten czas przeznaczony zostanie na pisanie kolejnych tekstów.
  4. Osobiście będę teraz więcej pracował nad przygotowaniem książek. W planach są:
    1. „Poradnik duchowy dla początkujących” – ta książka będzie swego rodzaju wstępem i złożą się na nią w części artykuły wcześniej publikowane w „Przewodniku duchowym”. Potraktujcie tę książkę jako swoiste podsumowanie dotychczasowych piętnastu numerów i wstęp do kolejnych pozycji.
    2. „Poradnik duchowy dla zaawansowanych” – bezpośrednia kontynuacja poprzedniej książki. Znajdą się w niej bardziej zaawansowane informacje. Wiele z nich jest niezwykle istotnych i często trudnych do zrozumienia. Mam nadzieję, że uda mi się wyjaśnić najtrudniejsze kwestie. Choć, trzeba przyznać, nie będzie to łatwe.
    3. Tajemnice Boga, o których nie powiedzą ci w kościele” – o tej książce na razie nie napiszę zbyt wiele. Pod pewnymi względami będzie rewolucyjna. Czytając ją, odkryjecie sekrety Boga. Są to rzeczy, które przewijają się przez nauki różnych nauczycieli duchowych, ale zawsze są błędnie interpretowane.
    4. „Słowik i Ślepy Kruk” – zbiór krótkich duchowych opowieści. Pracuję nad nimi od dawna. Niektóre nawet zostały opublikowane w samym „Przewodniku duchowym” – np. Wiecznie zielona dolina czy Jahwe, Jehowa, Kriszna.
  5. Bardziej regularne publikacje treści sprawią, że nie będziemy się tutaj spotykać raz na kwartał, lecz cały czas możemy razem zajmować się duchowością. Mamy kilka pomysłów, które w tym pomogą. O tym jednak dowiecie się w swoim czasie.

Dlaczego wprowadzamy zmiany?

Jest kilka powodów, dla których zdecydowaliśmy się ostatecznie na wspomniane zmiany.

1 – Rozwój „Przewodnika duchowego”

Rozwój każdego projektu – również naszego – jest uzależniony od finansów. Niestety, jak dotąd, „Przewodnik” nie przynosi wystarczających dochodów, byśmy mogli go bardziej rozwijać. Wszyscy w redakcji pracują w pełni charytatywnie. Nie ma tutaj mowy o żadnym wynagrodzeniu. A rachunki – redakcyjne i prywatne – płacić trzeba.

Do tej pory wyglądało to w ten sposób, że wszystkie osoby udzielające się w redakcji poświęcały swój wolny czas. Czyli działały po godzinach pracy zarobkowej. W efekcie, czasu na przygotowywanie każdego kolejnego numeru mieliśmy niewiele. Sytuacja wyglądałaby inaczej, gdyby było nas stać na opłacenie pracowników – skład, grafika, korekta, o pisaniu artykułów nie wspominając. Jak na razie musimy liczyć na uprzejmość współpracowników. Zresztą, zdecydowaną większość pracy wykonujemy ja i moja żona.

Na tym etapie istnienia „Przewodnika duchowego” najlepszym posunięciem byłoby zwiększenie częstotliwości ukazywania się magazynu. O stworzenie miesięcznika, sami zresztą wielokrotnie prosiliście. Do tego przydałoby się wydać go drukiem. Wówczas moglibyśmy się naprawdę porządnie rozwijać. Na znacznie większą skalę. I tutaj ponownie przyjdzie mi użyć słowa: „niestety”. Otóż na to wszystko potrzeba czasu i pieniędzy.

Jedyna możliwość to całkowite poświęcenie się wydawaniu „Przewodnika duchowego”. Na to jednak nie możemy sobie pozwolić. W każdym razie jeszcze nie teraz. Być może w przyszłości.

2 – Planowane książki

To jest drugi powód wprowadzania zmian w naszym „systemie wydawniczym”. Od jakiegoś czasu pracuję nad przygotowaniem kilku książek o rozwoju duchowym. W sumie mam rozplanowane cztery pozycje, a pomysłów na jeszcze kilka. Problem w tym, że bardzo wolno posuwam się naprzód. Jak tak dalej pójdzie, książki zostaną skończone… za kilka lat. Myślę jednak, że będą potrzebne o wiele szybciej. Patrząc na to, co dzieje się na świecie, mam wrażenie, że ludzie potrzebują jakiegoś rozsądnego bodźca do zmiany. Niektóre z moich książek mogą pomóc. Taką mam przynajmniej nadzieję.

W związku z powyższym chciałbym więcej czasu poświęcić na pisanie książek. Jeśli więc publikowanie artykułów ograniczymy do strony internetowej, automatycznie zaoszczędzimy dużo czasu. Będę mógł też (nareszcie) zająć się naszymi podstronami: Nauczyciele duchowi czy Słownik duchowy. Oba działy są poważnie zaniedbane. Dotąd nie starczało czasu na poważne zajęcie się poszerzaniem tego typu zasobów. Mam nadzieję, że to się zmieni.

3 – Docieranie do Czytelników

Przyznam się również do bardzo prozaicznych wniosków, do jakich doszliśmy w redakcji już jakiś czas temu. Otóż czytanie naszych artykułów w formie dokumentu PDF jest niekorzystne dla naszego serwisu www, patrząc od strony pozycjonowania. Tak, wiem, to może się wydawać bardzo przyziemny argument. Zwróćcie jednak uwagę na to, że pragniemy docierać do jak największej liczby osób. Jeśli więc będziecie czytać kolejne artykuły bezpośrednio na stronie www, wzmocni się nasza pozycja w wynikach wyszukiwania. Dzięki temu dotrzemy do większej liczby Czytelników. A co za tym idzie – pomożemy większej liczbie osób.

Dlatego proszę: zaakceptujcie zmiany. Wesprzyjcie nas czytaniem artykułów bezpośrednio na stronie. Was to nic nie kosztuje, a nam bardzo pomoże. Zresztą, nie tylko nam. Mam cichą nadzieję, że wszyscy skorzystamy na zmianach.

Zmień czyjeś życie na lepsze! Udostępnij:
Share on Google+Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on LinkedInShare on StumbleUponEmail this to someonePrint this page
Komentarze
  1. Aneta
  2. Kamil
  3. Regan6
  4. Redakcja
  5. Ela Sz.
  6. Rafał
  7. Ula
  8. Anna
  9. Redakcja
  10. Lukasz2986
  11. Roman Duch
  12. Kumar
  13. Dawid

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Pisząc komentarz zastosuj się, proszę, do naszych zasad komentowania.

O Stronie | Polityka Prywatności | Zasady Autorów | Warunki Użytkowania | Kontakt

© 2012-2017 Przewodnik duchowy. Wszystkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie treści zabronione. | W oparciu o MyThemeShop.