Proście, a będzie wam dane

Proście, a będzie wam dane

Proście, a będzie wam dane – te słowa Jezusa mogą się wydawać bardzo osobliwe. Ktoś może powiedzieć: „przecież ciągle wszyscy prosimy, ale nic nie dostajemy”. Jeśli chcesz dowiedzieć się, co Jezus miał na myśli, powinieneś zadać sobie pytanie, czym jest proszenie, do kogo powinno być skierowane oraz kim jest osoba prosząca.

Większość ludzi modli się regularnie do swojego Boga, do świętego lub innego „wyższego bytu duchowego”. W swoich modlitwach proszą o szczęście, zdrowie, bogactwo i całą masę innych rzeczy. Ich pragnienia dominują nie tylko w słowach, ale przede wszystkim w sercach.

Bardzo rzadko ludzie modlą się, żeby za coś podziękować czy ot tak, po prostu. Większość związków wyznaniowych kręci się tak naprawdę wokół rzeczy, które człowiek chce otrzymać. Czy będzie to zbawienie, odpuszczenie grzechów, czy życie wieczne w przyszłym świecie – ludzie ciągle czegoś oczekują od swoich bogów.

Nasze prośby są dla nas bardzo ważne. Tak bardzo zintegrowaliśmy je z religią, że często nie dostrzegamy między nimi różnicy. Na mszach katolickich wierni śpiewają pieśni i odprawiają obrzędy, które w większości przypadków koncentrują się na proszeniu o coś Boga: o łaskę, odpuszczenie grzechów, ochronę etc. To tylko taki przykład. Nie chcę krytykować wiary katolickiej, nie ma w niej nic złego (przynajmniej dopóki trzyma się ją pod kontrolą rozsądku). Proszenie Boga o różne rzeczy nie jest domeną chrześcijaństwa. Prawie wszystkie religie opierają swoje funkcjonowanie na proszeniu.

Takie postępowanie wynika z braku zrozumienia natury Boga, człowieka oraz całego wszechświata. Ludzie uważają siebie za odrębnych od reszty świata. Wydaje się im, że gdzieś jest jakaś boska istota, która słucha próśb i będzie je spełniać niczym dobra wróżka. W rzeczywistości jednak wszystko jest połączone ze sobą; jest jednością.

Kiedy o coś prosisz, nie wysyłasz sygnału do kogoś innego. Bóg jest częścią ciebie, tak jak ty jesteś jego częścią – jesteście jednym. Prosisz więc samego siebie o zbawienie czy rozgrzeszenie. Osoba prosi tę samą osobę; Bóg prosi Boga.

Zawsze jest jakaś odpowiedź

Zwracamy się do Boga najczęściej dlatego, że czujemy się bezsilni i słabi. Sam Jezus powiedział: Beze mnie nic nie możecie uczynić. Nie chodzi jednak o naszą kompletną bezradność bez Boga, lecz o Jego wszechobecność i jedność z nami. Wszystko czynimy z Nim, ponieważ po prostu nie da się inaczej.

Spróbuj zatem prosić w nieco inny sposób. Nie pochylaj głowy w pokornym geście błagania, lecz wyraź nadzieję, że uda ci się coś osiągnąć. Tobie, a nie komuś, kto przyniesie rezultaty na srebrnej tacy. Jesteś człowiekiem posiadającym wspaniałą moc tworzenia. Możesz więc osiągnąć wszystko, co tylko zechcesz. Wszystko mogę w Tym, który mnie umacnia (Flp 4,13).

Twoje prośby powinny działać bardziej na zasadzie Prawa Przyciągania niż w oparciu o umniejszanie swojej wartości i pozycji we wszechświecie.

Zgodnie z teorią Prawa Przyciągania, w życiu człowieka pojawiają się te rzeczy, na których najczęściej skupia on swoje myśli. Jeśli więc o coś prosi, modli się lub o czymś marzy, prędzej czy później otrzyma to. Przy czym należy zwrócić uwagę na fakt, że „siła przyciągania” nie rozróżnia dobrych rzeczy od złych. To jest rola człowieka – jako istota rozumna powinien kształtować siebie w odpowiedni sposób. Dzięki właściwej praktyce będzie w stanie unikać nieprzyjemnych rzeczy i zdarzeń.

No dobrze, ale co będzie ze zbawieniem? Jeśli jesteś chrześcijaninem, zapewne uważasz, że tylko Jezus może dopuścić cię do życia wiecznego. W rzeczywistości wszystko zależy od ciebie. Nie istnieje Raj czy Piekło – przynajmniej nie w znaczeniu jakiegoś konkretnego miejsca. Raj jest stanem ducha, podobnie jak jest nim Piekło. Doświadczasz ich w zależności od tego, co znajduje się w twoim sercu. Jeśli jesteś człowiekiem nieszczęśliwym, nikt na siłę cię nie uszczęśliwi. Bóg musiałby odebrać ci wolną wolę, a przecież nie po to ją otrzymałeś, by w przypadku nieprzyjemnych zdarzeń ją tracić. Proszenie Jezusa (bądź Boga) o wyręczenie cię w pracy nad sobą i rozwoju duchowym jest jedną z największych pomyłek, jaką można popełnić w duchowości.

Po co mam prosić?

Wróćmy jednak do samego proszenia. Wyżej napisałem, żeby nie prosić o zbawienie, lecz pracować nad sobą. Nie znaczy to jednak, że sam akt proszenia jest zły. Wręcz przeciwnie. Jeśli zrozumiesz, na czym powinno polegać proszenie, będzie ono wspaniałym elementem twojej duchowej praktyki.

Jezus zachęca nas do proszenia. Wie, że człowiek pragnący coś osiągnąć, może zrealizować każde marzenie. Musi działać. Lecz każdy czyn jest poprzedzony pragnieniem. Jedno bez drugiego nie ma racji bytu.

Cały mechanizm proszenia i otrzymywania znajduje się w tobie; jesteś twórcą i adresatem każdego dzieła. Prosząc o coś, powinieneś zdawać sobie sprawę, że to ty będziesz darczyńcą. Od ciebie musi wyjść to, co sam chcesz otrzymać. Wiem, że to trochę dziwnie brzmi. Prawda jest jednak taka, że wszystko jest ze sobą połączone i – w ostatecznym rozrachunku – nie ma różnicy pomiędzy proszącym a obdarowującym.

Proście, a będzie wam dane

Prosić znaczy pragnąć. Jeśli czegoś nie chcesz, nie będziesz o to prosił, prawda? Pamiętaj, że to oznacza coś jeszcze: wstęp do działania. Kiedy pojawia się pragnienie, zadaniem człowieka jest je zrealizować. Oczywiście nie mam tutaj na myśli każdego pragnienia. Jeśli w wyniku twojego marzenia miałaby cierpieć chociaż jedna żywa istota, powinieneś takie pragnienie porzucić.

Traktuj proszenie jako sposób na zainicjowanie swojego własnego działania. Dzięki temu staniesz się godzien spełnienia wszystkich swoich marzeń.

Zmień czyjeś życie na lepsze! Udostępnij:
Share on Google+Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on LinkedInShare on StumbleUponEmail this to someonePrint this page
Komentarze
  1. Suunto
  2. juo
  3. Redakcja
  4. patka
  5. Redakcja

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Pisząc komentarz zastosuj się, proszę, do naszych zasad komentowania.

O Stronie | Polityka Prywatności | Zasady Autorów | Warunki Użytkowania | Kontakt

© 2012-2017 Przewodnik duchowy. Wszystkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie treści zabronione. | W oparciu o MyThemeShop.