Rozwój duchowy

Twoja droga do harmonii i szczęścia

Komentarze do artykułu:

Którędy wiedzie droga do oświecenia?

« Wróć do artykułu

Większość komentarzy znajdujących się poza systemem Disqus to wpisy archiwalne, dokonane przez Czytelników przed zmianami wprowadzonymi na stronie. Zachęcamy do korzystania z Disqus. Jeśli jednak wolisz nadal dodawać swoje komentarze bezpośrednio na stronie, pozostawiamy taką możliwość w postaci tego oto formularza.

Grażyna Grace Tallar

A czy przypadkiem to nie jest związane z naszym wiekiem? Kiedy jesteśmy młodzi i pełni cikawości świata, to chcemy zostać mistrzem, jako symbol uiweńczenia rozwoju i zdobywania wiedzy oraz doświadczeń. Natomiast kiedy jesteśmy starsi, to okazuje się, że w rozwoju i poznaniu świata (szczególnie ludzi) jakby nie ma końca...

Poza tym zakres wiedzy się poszerza w postępie geometrycznym i trudno obecnie jest być erudytą w pojęciu człowieka wszechstronnie wykształconego.

Krysia

Człowiek jest mistrzem i zarazem uczniem – taka sobie dychotomia boska….Dla kogoś jesteś mentorem dla innego uczniem ......aż do oświecenia....potem się wszystko zmienia...

... Moja interpretacja opowieści...

Starzec dostrzegł 3 okiem wielki potencjał w młodzieńcu. Człowieku, który rozróżnia dobro i zło i jest ponadto. Tak bardzo jest skupiony w sobie, że bez trudu zasypia na gwarnej ulicy. Zna ból życia i już nie wabią go "piękne ogrody". Poznał mądrość dostępną poprzez słowo mówione i jest gotowy przekroczyć następną "ludzką" granicę poznania.Mędrzec daje mu 5 symbolicznych monet – to taki energetyczny dar na nowy etap życia. Takie energetyczne wiązane materii do odegrania nowej roli.Wszystko jest w swojej pierwotnej wersji energią. A w naszym wymiarze pieniądze są najbardziej symboliczną i pożądaną energią. Można nią naprawiać krzywdy, okazać wdzięczność czy tez zainicjować nowe życie...

Gość

Ja chyba jestem prosty, bo mi te monety ofiarowane przez starca dla tego wędrowca kojarzą się z jałmużną dla klasztoru, bo on już zrozumiał że przez dzielenie się wszystkim co ma osiąga się wyżyny duchowości :)

Jaca

" Wiedz jednak, że na pustyni nie ma gdzie schronić się przed spokojem nieba."Powyższy tekst zainteresował mnie najbardziej. Dlaczego? Moim zdaniem, dopóki człowiek żyje na tej planecie, dopóty nie zazna spokoju (ja tak to odebrałam). Owszem bywają dłuższe chwile szczęścia, spokoju, lecz żyjąc w dualnym świecie wcześniej czy póżniej trafimy na problem, który zakłóci nam krótszy lub dłuższy czas. Przecież po to zdecydowaliśmy się przyjść na ten świat by przepracować nasze wcześniejsze błędy z poprzednich wcieleń. I tu widzę "sęk" – blokadę, która wciąż do nas powraca, dopóki jej całkowicie nie przerobimy. To właśnie ten "sęk" przerabiamy czasem kilka , czy nawet więcej wcieleń.

A jak Wy to odebraliście?

cbradio24

To wszystko jest względne niestety. Nie zawsze może nastapić rozwój, wszystko zależy od społeczności w jakiej znajdujemy się. a śmierć i tak nadejdzie

Admin

Masz rację, bardzo dużo zależy od otaczających nas ludzi. Szczególnie w młodości. Czasami jest naprawdę trudno pracować nad sobą. I to mimo szczerych chęci. Znam osoby, które w ogóle nad sobą nie pracują i są z siebie całkiem zadowolone. Wiedzie im się różnie – raz lepiej, raz gorzej.

Jednak zawsze nadchodzi taki moment w życiu, kiedy człowiek zaczyna się poważnie zastanawiać nad sobą i swoim życiem. Wielu przechodzi wówczas poważny kryzys. Zapewne słyszałeś o czymś, co się zowie kryzysem wieku średniego? Co ciekawe, im mniejszy ogólny rozwój (szczególnie duchowy), tym ciężej przechodzi się przez ten "kryzys". A wystarczy pracować nad sobą od najmłodszych lat i dobrze kierować swoim życiem. Wówczas żadnego kryzysu nie ma lub przechodzi się go łagodnie.


Dołącz do nas

Polub nas na Facebooku, by otrzymywać powiadomienia o nowościach.

O stronie

"Przewodnik duchowy" jest serwisem, którego treść koncentruje się wokół tematyki rozwoju duchowego i osobistego oraz życia w harmonii z wszechświatem. Uważamy, że duchowość nie ogranicza się do jednej religii czy filozofii – jest uniwersalna i dotyczy w takim samym stopniu wszystkiego i wszystkich. Dlatego też chcemy przybliżyć Ci nauki i mądrości duchowe, niezależnie od źródła ich pochodzenia. Pamiętaj: w duchowości najważniejszy nie jest Bóg, guru czy kościół, lecz człowiek i jego droga.

Szukaj na stronie