Rozwój duchowy

Twoja droga do harmonii i szczęścia

O rozwoju osobistym słów kilka

O rozwoju osobistym słów kilka

Czym jest rozwój osobisty, nikomu pisać nie muszę. Wszyscy to wiemy. Wielu z nas poświęca tej kwestii dużo uwagi – usiłujemy się rozwijać. Jest jednak pewien aspekt tego zagadnienia, który nie daje mi spokoju. Dlatego chciałem napisać tych kilka ważnych słów o rozwoju osobistym.

O co mi chodzi? Otóż wydaje mi się, że we współczesnym świecie cała idea rozwoju osobistego powoli wypacza się w stronę, która zaczyna z lekka niepokoić. Przynajmniej ja odnoszę wrażenie, że powinno tutaj chodzić o coś innego.

Ludzie coraz bardziej koncentrują się na osiąganiu szeroko pojętego sukcesu. Wyznaczają sobie cele, głównie materialne bądź w znacznym stopniu z nimi powiązane. Pieniądze, sława i wpływy są na pierwszym miejscu. Na drugim ląduje świetny samochód, wielki dom, markowe ciuchy i olśniewająca biżuteria. Trzecie miejsce okupują szczupłe blondynki z cudownie silikonowym biustem oraz super-przystojniacy z penisami równie wielkimi jak ich portfele.

Dopiero gdzieś tam na końcu znajdują się rzeczy, które są naprawdę ważne w życiu. Zadziwiająco wiele osób całkowicie nie zdaje sobie sprawy z prawidłowej hierarchii ważności.

Co się tutaj dzieje?

Większość ludzi woli się koncentrować na rzeczach materialnych i – co tu dużo mówić – trywialnych. Znałem kiedyś kobietę, która powiedziała mi, że facet musi spełniać trzy warunki: być świetny w łóżku, dużo zarabiać i mieć dobry samochód. Zabrakło miejsca dla duszy i serca.

Kiedy człowiek słyszy takie wywody, zaczyna zastanawiać się, co takiego dzieje się z ludzkością. Żeby chociaż moja znajoma była wyjątkiem, ale nie... jej podejście jest dość powszechne. Co gorsza, zaczyna stawać się obowiązującym standardem. I to nie tylko w tzw. krajach wysoko rozwiniętych.

Wróćmy jednak do rozwoju osobistego. Znam mnóstwo wszelkiej maści poradników, książek, filmów, stron internetowych i innych takich wynalazków, poświęconych odnoszeniu sukcesu, pracy nad sobą, etc. Jednym słowem: o rozwoju osobistym.

Doskonale są mi znane prace takich autorów jak Brian Tracy, Joe Vitale, Anthony Robbins, George Bernard Shaw, Rhonda Byrne czy Napoleon Hill. Nie mam najmniejszego zamiaru nikogo krytykować – nie moim zadaniem jest ganienie mądrzejszych od siebie. Niemniej, czytając dzieła wspomnianych autorów, odnoszę wrażenie, że czegoś w nich brakuje.

Co więcej, wszystkie wypowiedzi ludzi powiązanych z branżą rozwoju osobistego (tak, to jest branża), samodoskonaleniem i odnoszeniem sukcesu, brzmią dla mnie dziwnie sekciarsko. Uświadomiłem to sobie w pełni dopiero niedawno, podczas rozmowy z pewną kobietą (dane personalne niech pozostaną moją słodką tajemnicą) pracującą w firmie, z którą współpracuję.

Otóż kobieta ta interesuje się właśnie tematyką szeroko pojętego rozwoju osobistego. Regularnie bierze udział w spotkaniach i szkoleniach, nawet sama prowadzi czasami warsztaty. Sposób jej zachowania oraz wysławiania się przypomina mi Świadków Jehowy czy innych religijnych misjonarzy. Same uśmiechy, zachwyty, motywujące teksty... pozytywy, pozytywy, pozytywy.

Co mi nie pasuje w takim rozwoju osobistym?

Problem w tym, że świat nie składa się z samych pozytywów. Nie mam ochoty brać udziału w spotkaniach, na których każdy będzie mi mówił, jaki to jestem wspaniały i cudowny, jak wiele mogę osiągnąć i jaki to sukces czeka na mnie tuż za rogiem.

W dodatku wszystkie te wypowiedzi są dziwnie ukierunkowane w jedną tylko stronę – posiadania i zdobywania. Nie mam nic przeciwko odnoszeniu sukcesów, ale nie czyńmy z tego głównego życiowego celu. Myślę, że nie tędy wiedzie droga do prawdziwego szczęścia.

Lepiej nauczyć się po prostu... żyć. Oto, czego nam w dzisiejszych czasach brakuje. Gonimy za sławą i bogactwem, pozostawiając na uboczu innych ludzi i cały świat. Eksploatujemy otoczenie, nadmiernie wykorzystujemy okazje, przymuszamy się do całego tego wyścigu szczurów. A ja mówię: zatrzymajmy się na chwilę, pomyślmy. Dokąd to wszystko nas zaprowadzi? Cywilizacja pędzi przed siebie, nie zważając, że przed nią wznosi się solidny mur. Jak nic łeb sobie o niego rozwali.

A my razem z nią, jeśli nie zmienimy swojego podejścia do życia i samych siebie.

Czym jest dla mnie rozwój osobisty?

Tak sobie narzekam i krytykuję, ale w rzeczywistości jestem ogromnym entuzjastą rozwoju osobistego. Należy jednak podkreślić, że popieram zupełnie inny rozwój osobisty. Dla mnie jest on synonimem terminu „rozwój duchowy”. Tak naprawdę są to dokładnie te same rzeczy. Praktyka duchowa polega bowiem na osobistym, wewnętrznym rozwoju.

Zapytajcie Sokratesa, Jezusa, Laozi czy Buddę. Co oni takiego porabiali w życiu? Opowiadali o prawdziwym rozwoju osobistym. Nauczali, co robić, by stawać się lepszym człowiekiem pod każdym względem. Uczyli również odnoszenia sukcesu (również w ujęciu materialnym), choć w ich słowach oznaczał on coś zupełnie innego, niż nam się wydaje. Warto zgłębiać przesłania tych wspaniałych nauczycieli, ponieważ pomagają zrozumieć ludzką naturę i pokierować nią we właściwą stronę.

Osobiście zawsze będę propagował dążenie do równowagi we wszelkich działaniach i marzeniach. Kwestię rozwoju osobistego traktuję szczególnie poważnie. Dlatego też rozkładam wszechświat na czynniki pierwsze i nie pomijam żadnego, nawet najdrobniejszego elementu. W ten sposób sięgam sedna i... jestem człowiekiem, który potrafi traktować rozwój osobisty jako holistyczne narzędzie.

Nie zatrzymuję się na zliczaniu kolejnych zarobionych banknotów czy poszukiwaniu sławy. To są rzeczy ulotne i mało istotne. Pracuję nad sobą i – a jakże – rewelacyjnie się przy tym bawię. Co więcej, mam czelność uważać się za człowieka sukcesu. Zawsze uśmiecham się, ilekroć widzę ludzi pędzących na złamanie karku za karierą i błahymi osiągnięciami. Bynajmniej nie dlatego, żebym nimi gardził.

Wręcz przeciwnie, kocham ich i podziwiam za ten nieugięty upór. Jest orzeźwiający. Pokazuje mi, jak doskonale jest iść niespiesznym krokiem, kiedy inni pędzą przed siebie. Ja pozostaję w tyle, ale za to mam szansę podziwiać wspaniałe widoki.


Autor: Wojciech P. P. Zieliński
Założyłem tę stronę internetową, by pomóc wszystkim osobom, dla których liczy się uniwersalna duchowość. Nie taka, która nakłania do nienawiści i walki, lecz prawdziwa - skupiona na szczerych poszukiwaniach prawdy.


Zmień czyjeś życie na lepsze! Udostępnij:


Komentarze

Dołącz do nas

Zapisz się na listę, by otrzymywać powiadomienia o nowościach.

Szanujemy Twoją prywatność.

O stronie

"Przewodnik duchowy" jest serwisem, którego treść koncentruje się wokół tematyki rozwoju duchowego i osobistego oraz życia w harmonii z wszechświatem. Uważamy, że duchowość nie ogranicza się do jednej religii czy filozofii – jest uniwersalna i dotyczy w takim samym stopniu wszystkiego i wszystkich. Dlatego też chcemy przybliżyć Ci nauki i mądrości duchowe, niezależnie od źródła ich pochodzenia. Pamiętaj: w duchowości najważniejszy nie jest Bóg, guru czy kościół, lecz człowiek i jego droga.

Szukaj na stronie

Ta strona została znaleziona m. in. przez następujące frazy: kilka słów o rozwoju osobistym, o poszukiwaniu nowych dróg rozwoju osobistego, kłamstwa na temat rozwoju osobistego, prawda o rozwoju osobisty, spojrzenie na rozwoj osobisty, czym jest rozwój osobisty.