Rozwój duchowy

Twoja droga do harmonii i szczęścia

Duchowe przebudzenie

Duchowe przebudzenie

Każdy z nas kroczy własną ścieżką. Niezależnie od tego, czy interesujemy się duchowością, czy jesteśmy w tej kwestii całkowitymi ignorantami – i tak będziemy szli przed siebie. Nic tego nie zmieni. Żyjemy w świecie, który uważamy za iluzję, a jest on tak samo prawdziwy jak wszystko inne. Pewne rzeczy uważamy za wartościowe, a inne za złe lub bezużyteczne. Te ostatnie odrzucamy jako część iluzji. Chcemy się z niej wydostać, lecz nie wiemy, czym ona tak naprawdę jest.

Oto największe kłamstwo naszego życia. Idea, że ten świat jest nic niewartym mirażem, który należy jak najszybciej porzucić. Jesteśmy przekonani, że musimy bezustannie szukać sposobów na uwolnienie się. Kurczowo trzymamy się pomysłu, że gdzieś istnieje lepszy świat. Jest tuż poza naszym zasięgiem, ale jeśli będziemy odpowiednio postępować, otrzymamy możliwość wejścia do niego i pozostania tam na zawsze.

Wiara w tak cudowną nagrodę za właściwe postępowanie to rdzeń praktycznie wszystkich światowych religii. Osobiście nie spotkałem się jeszcze z duchową tradycją, która nie obiecywałaby takiej czy innej formy wyzwolenia z naszego świata. Nie ma się zresztą co dziwić. Ilość cierpienia i niepewności, z jaką musimy sobie radzić w tym życiu, sprawia, że idea wiecznego życia w raju jest niezwykle kusząca. Każdy przecież pragnie być szczęśliwy i spełniony. Niestety, w tym świecie tylko nielicznym udaje się żyć pełnią ducha.

Mam szczęście należeć do tej wąskiej grupki osób. Być może dlatego nie kuszą mnie obietnice instytucji religijnych i mam stuprocentową swobodę w swoich duchowych poszukiwaniach. Nie ma we mnie strachu przed karą. Nie ma poniżania się i błagania o łaskę. Nie ma ciężkiej pracy, która ma doprowadzić do wyzwolenia. Dlaczego? Ponieważ jestem świadomy, że nie mam z czego się "wyzwalać".

Sen ludzkości

Większość ludzi żyje w pewnego rodzaju śnie. Uważają, że czas spędzony na Ziemi jest w pewnym sensie tylko przygotowaniem, testem. Wyobrażają sobie, że znajdują się w wielkiej szkole, która ma ich przygotować do owego mistycznego przebudzenia. Poświęcają więc swoje życie odprawianiu rytuałów, słuchaniu przywódców duchowych i czytaniu świętych tekstów. Ciężko pracują nad sobą. To bardzo piękne, lecz opiera się na błędnych przesłankach.

Sen, którym jest ludzkie życie, wydaje się koszmarny. Doświadczamy wielu niepowodzeń, bólu i cierpienia. Jesteśmy często przerażeni tym, co może przynieść przyszłość. Rodzimy się, rozwijamy i starzejemy. Cały czas mając przed oczami ogrom nieszczęść, z jakimi musimy sobie radzić. Jest ich tak wiele, że dobra i szczęścia wydaje się być bardzo mało.

Oto zbiorowa iluzja, której większość z nas dała się omamić. Wiara w to, że w tym świecie "tak naprawdę jedynie cierpimy". Słyszałem tego typu wypowiedzi wiele razy. I za każdym razem mógłbym podać dziesiątki dowodów zaprzeczających tej tezie. Wystarczy się uważnie rozejrzeć, by dostrzec prawdę.

Niestety, większość ludzi nadal traktuje szczęście jako nietrwałe, przejściowe – to chwila odpoczynku pomiędzy kolejnymi falami cierpienia. Podchodząc do życia w ten sposób, nie widzimy prawdziwego znaczenia egzystencji. Wiara w błędne idee oślepia nas i przysłania prawdziwą naturę – człowieka, wszechświata, a nawet Boga.

W kościołach, świątyniach różnych tradycji duchowych słyszymy, że musimy się przebudzić ze swojego snu. Jest to jedyny sposób na szczęście i wieczne życie. Dopiero po duchowym przebudzeniu będziemy w stanie – według większości duchowych nauczycieli – wyzwolić się od śmierci i cierpienia. Nie będzie konieczności zmagania się z przeciwnościami losu, nie będzie trzeba już niczego szukać.

Czym jest naprawdę duchowe przebudzenie?

To, co za chwilę napiszę, prawdopodobnie cię zbulwersuje. Prawda jest bowiem taka, że idee głoszone przez kapłanów religijnych są błędne.

Ten świat nie jest tylko cierpieniem. Naszym zadaniem tutaj nie jest dążenie do mistycznej krainy bądź stanu. W duchowości nie chodzi o osiągnięcie Raju czy oświecenia, o połączenie z Bogiem, odrzucenie ego czy uwalnianie się z Matriksa. Takie pomysły również funkcjonują w niektórych publikowanych tekstach.

To, co wielu nazywa Bogiem, jest wieczną i wszechobecną mocą. Nie ma miejsca we wszechświecie, w którym tej mocy by nie było. A człowiek jest jej integralną częścią. Nie może się odłączyć, więc nie musi dążyć do ponownego połączenia. Mówiąc językiem potocznym: nigdy nie wrócisz do Boga, ponieważ nigdy od niego nie odszedłeś. Nawet jeśli jesteś najbardziej zatwardziałym ateistą czy zbrodniarzem...

Wiem, że powyższe słowa mogą się wydawać bardzo dziwne. Dla sporej grupy Czytelników wręcz oburzające. Wiem również, że powinienem bardziej rozwinąć temat, ale tutaj nie ma na to wystarczająco dużo miejsca. Konieczna jest osobna publikacja, która jest już w przygotowaniu. W tym artykule chcę skupić się na kwestii samego przebudzenia duchowego.

Otóż przebudzenie duchowe należy rozumieć jako w pełni świadome życie – tu i teraz. Nie w przyszłości lub innym (duchowym) świecie, gdzie nie ma cierpienia i codziennych problemów. Chodzi właśnie o zrozumienie, że idealne duchowe życie prowadzimy już teraz, w tym momencie. W tym, wydawałoby się niedoskonałym, świecie.

Mając świadomość natury własnej egzystencji, przestajemy bać się życia, przyszłości, problemów i innych ludzi. Nie znaczy to, że poznajemy wszystkie tajemnice wszechświata lub odczuwamy nieprzemijające szczęście. Duchowe przebudzenie daje możliwość zrozumienia każdej sytuacji, życiowych doświadczeń – czy to pozytywnych, czy też negatywnych.

Nie potrzebujesz do tego ani religii, ani rytuałów, ani wiary w tego czy innego boga. Nie musisz odrzucać tego świata oraz wszystkiego, co jest z nim związane. Nie ma konieczności zaprzeczania swoim pragnieniom czy osobowości.

Duchowe przebudzenie pozwala bezpośrednio doświadczać jedności z wszelkim istnieniem. A trzeba wiedzieć, że wszechświat i wszystko, co się w nim znajduje, jest nieprzemijającą jednością. Jest prawdziwe i trwałe. Choć jednocześnie może wydawać się iluzją.

Jeśli jednak ktoś twierdzi, że coś jest oddzielone od Boga, że jest poza nim lub Boga w tym nie ma... no cóż, widać tu brak zrozumienia natury wiecznej, subtelnej mocy, która jest źródłem i tworzywem wszelkiego istnienia.

Skoro przebudzenie duchowe nie otwiera drogi do jakiegoś mitycznego Raju czy nirwany, czy jest w ogóle coś warte? Oczywiście, że tak. Kiedy bowiem człowiek zaczyna postrzegać siebie i otaczającą go rzeczywistość przez pryzmat owej subtelnej mocy (możesz ją nazywać Bogiem), przestaje wszystko rozdzielać i szufladkować. Człowiek przebudzony nie widzi formy, jaką "coś" przyjmuje, lecz możliwości i doświadczenia, jakie się z tym wiążą.

Jak się przebudzić?

Proces duchowego przebudzenia odbywa się całkowicie naturalnie. Co prawda, wielu duchowych nauczycieli stara się przekonywać nas, że jest do tego potrzebny szczególny rodzaj pracy nad sobą. To prawda. Należy jednak zwrócić uwagę, że owa praca nie odbywa się za pomocą religijnych rytuałów. Nie chodzi tutaj bowiem o przyspieszanie czegokolwiek czy szukanie sposobu na zdobycie łaski jakiejś potężnej duchowej istoty, która nagrodzi człowieka za jego poświęcenie.

Przebudzenie następuje we właściwym dla każdego czasie. Jest to efekt ogólnej pracy nad sobą, ale też rezultat tego wszystkiego, co składa się na nasze życie. Każda rzecz, którą robimy, wpływa na nas – w taki czy inny sposób. Najlepszą więc drogą do przebudzenia będzie życie. Tak po prostu: żyj i doświadczaj. Staraj się być najlepszym człowiekiem, jakim jesteś w stanie się stać, lecz rób to według własnych kryteriów. Nigdy cudzych. Bądź przy tym szczery sam ze sobą i otwarty. W ten sposób dostrzeżesz piękno i uniwersalność swojego istnienia.

Przebudzenie to nie zawsze rewolucja w myśleniu. Najczęściej przychodzi łagodnie, na drodze powolnej ewolucji postrzegania. Większość ludzi potrzebuje na to tysiącleci. I nie ma w tym nic złego. Przecież to nie jest żaden wyścig. Nie musisz się spieszyć. Przecież masz do dyspozycji całą wieczność.


Autor: Wojciech P. P. Zieliński
Założyłem tę stronę internetową, by pomóc wszystkim osobom, dla których liczy się uniwersalna duchowość. Nie taka, która nakłania do nienawiści i walki, lecz prawdziwa - skupiona na szczerych poszukiwaniach prawdy.


Zmień czyjeś życie na lepsze! Udostępnij:


Komentarze

Dołącz do nas

Polub nas na Facebooku, by otrzymywać powiadomienia o nowościach.

O stronie

"Przewodnik duchowy" jest serwisem, którego treść koncentruje się wokół tematyki rozwoju duchowego i osobistego oraz życia w harmonii z wszechświatem. Uważamy, że duchowość nie ogranicza się do jednej religii czy filozofii – jest uniwersalna i dotyczy w takim samym stopniu wszystkiego i wszystkich. Dlatego też chcemy przybliżyć Ci nauki i mądrości duchowe, niezależnie od źródła ich pochodzenia. Pamiętaj: w duchowości najważniejszy nie jest Bóg, guru czy kościół, lecz człowiek i jego droga.

Szukaj na stronie

Ta strona została znaleziona m. in. przez następujące frazy: duchowe przebudzenie, duchowość przebudzenie, duchowe przebudzenie objawy, duchowe przebudzenie co to jest, duchowe przebudzenie symptomy, objawy transformacji duchowej, przebudzenie duszy, przebudzenie duchowe w polsce.