Rozwój duchowy

Twoja droga do harmonii i szczęścia

Czy posiadanie czyni nas szczęśliwymi?

Czy posiadanie czyni nas szczęśliwymi?

Zastanawiałeś się kiedyś nad stanem swojego posiadania? Mam na myśli wszystkie te rzeczy, które kupujesz przy każdej możliwej okazji. Być może nawet tego nie zauważasz, że kupujesz więcej, niż potrzebujesz. Nie twierdzę, że jest w tym coś złego. Ale mam do ciebie pytanie. Czy kupowanie i posiadanie wielu (niekoniecznie potrzebnych) rzeczy czyni cię szczęśliwym?

Kiedyś sam zauważyłem, że kupuję o wiele za dużo rzeczy. Potrafiłem przynieść z księgarni kilkanaście książek tygodniowo. I nie było ważne, że poprzednich jeszcze nie przeczytałem. Mówiłem sobie, że przeczytam "już niedługo". Jak to było w rzeczywistości? Co najmniej połowy książek, jakie kupiłem w swoim życiu, nigdy nie przeczytałem.

Tak na marginesie dodam, że w tamtych czasach regularnie korzystałem też z biblioteki publicznej. W praktyce kupowałem więc książki, które odkładałem na później, a czytałem te pożyczone z biblioteki. Ech...

Posiadanie czyni nas szczęśliwszymi

Codziennie do naszych umysłów dostają się dziesiątki megabajtów nowych informacji. Po przetworzeniu gdzieś w głębinach naszego jestestwa, kształtują one nasze pragnienia, marzenia i sposób działania. Co więcej, znaczna część tych informacji dostarcza nam wiedzy o kolejnych rzeczach wartych zdobywania.

Ludzie z branży reklamowej wiedzą, jak nas uszczęśliwić. Oni znają nasze emocje i potrzeby. Czy jednak na pewno są to nasze potrzeby? Nowy samochód, diamentowe kolczyki, świeżo wyremontowana łazienka, perski dywan w przedpokoju, duży dom, zagraniczne wycieczki – wszystko to wydaje się magicznymi artefaktami gwarantującymi szczęście. A reklamy są niczym rzucane przez czarnoksiężników uroki.

W pewnym momencie zadajemy sobie jednak pytanie: czy te wszystkie przedmioty rzeczywiście sprawiają, że jesteśmy szczęśliwi? Problem w tym, że chyba tak właśnie jest.

Spójrz na twarz dziecka, które dostaje wymarzony prezent pod choinkę. Czyż nie jest szczęśliwe? Pamiętam, jak dostałem na urodziny komplet klocków Lego, który kilka tygodni wcześniej widziałem w "Peweksie". To były czasy, kiedy zachodnich zabawek nie kupilibyśmy w normalnym sklepie. Takie klocki były esencją szczęścia dla kilkuletniego chłopca.

Zatem nie możemy zaprzeczyć, że nowe rzeczy sprawiają nam przyjemność. Chcemy więc wciąż zwiększać stan swojego posiadania, by poczuć szczęście. Niestety, jest to szczęście bardzo ulotne. Tak jest zorganizowane nasze konsumenckie społeczeństwo, napędzane przez wspomnianą wcześniej branżę reklamową. Kiedy już mija dreszcz emocji związany z nowym zakupem, nasza uwaga ponownie zwraca się ku sklepom.

Pewna nieśmiała myśl

Czy człowiek posiadający mniej przedmiotów jest w takim razie mniej szczęśliwy? Niekoniecznie. Minimalizm znajduje piękno w skromnym majątku, wzmacnia estetykę pustych przestrzeni, roznieca prostotę w pragnieniach.

Spróbuj zastanowić się nad rzeczami, których tak naprawdę nie potrzebujesz. Jaka jest różnica pomiędzy życiem skoncentrowanym na zdobywaniu a życiem skupionym na doświadczaniu istnienia?

To dwa zupełnie odmienne sposoby egzystencji. W komercyjnych społeczeństwach prawie wszystko jest na sprzedaż i "musi" przynosić konkretne korzyści. Stąd człowiek jest nauczony myśleć w kategoriach własnego interesu. Jego życie zamienia się powoli w rachunek zysków i strat.

A gdyby tak zmienić swoje podejście do codzienności? Nie mierzyć sukcesu przez pryzmat posiadania, lecz doświadczania i... posiadania innych rzeczy niż przedmioty materialne?

Zastanów się, jakie korzyści wyniesiesz z przewartościowania swoich procesów myślowych. Według mnie, pozbycie się całej góry zbędnych przedmiotów pozwoli zrobić miejsce dla rzeczy naprawdę ważnych. Tych, które dają prawdziwe, długotrwałe szczęście. Pachnące wiecznością i niekończącą się, radosną przygodą.

A co jest źródłem takiego właśnie szczęścia? Najczęściej – wiem to z doświadczenia – są to "rzeczy", które człowiek może gromadzić tylko w sercu lub umyśle. To wartości niematerialne i ponadczasowe. One się nie starzeją i nie psują wraz z upływem czasu. Nigdy – niezależnie od epoki czy aktualnego stanu gospodarki – nie tracą na wartości. Są prawdziwymi wewnętrznymi skarbami.

Jak nauczyć się koncentracji na wewnętrznych skarbach?

Istnieją cztery kroki na drodze do zmniejszenia potrzeby nadmiernego posiadania:

  1. Uświadom sobie, że naprawdę masz już dość tych wszystkich przedmiotów – w domu leży na półkach cała sterta książek, których nigdy nie przeczytasz; ciuszków, które założysz (w najlepszym razie) dwa-trzy razy w nadchodzącym roku; na biurku stoi cała armia gadżetów, które przyciągają twoje zainteresowanie średnio raz na pół roku – posiadasz zbyt wiele, by starczyło czasu na czerpanie radości z całego tego magazynu.
  2. Zacznij redukować wydatki na błyskotki i chwilowe zachcianki – rób to stopniowo, a ograniczysz "szok termiczny" tych zmian.
  3. Uprość swoje plany życiowe i zweryfikuj marzenia – komplikowanie działań tylko wprawi cię w zakłopotanie.
  4. Powoli realizuj wszystkie swoje działania – krok po kroku. Próba zdobycia wszystkiego na raz nie ma przecież sensu.

Są to cztery proste zasady, które możesz zacząć stosować natychmiast. Dzięki nim unikniesz hałasu w swoim umyśle, przestaniesz słyszeć wezwania do kolejnej wyprawy na zakupy. Wówczas o wiele łatwiej będzie można skupić się na najważniejszych aspektach życia.


Autor: Wojciech P. P. Zieliński
Założyłem tę stronę internetową, by pomóc wszystkim osobom, dla których liczy się uniwersalna duchowość. Nie taka, która nakłania do nienawiści i walki, lecz prawdziwa - skupiona na szczerych poszukiwaniach prawdy.


Zmień czyjeś życie na lepsze! Udostępnij:


Dodaj komentarz

Dołącz do nas

Zapisz się na listę, by otrzymywać powiadomienia o nowościach.

Szanujemy Twoją prywatność.

O stronie

"Przewodnik duchowy" jest serwisem, którego treść koncentruje się wokół tematyki rozwoju duchowego i osobistego oraz życia w harmonii z wszechświatem. Uważamy, że duchowość nie ogranicza się do jednej religii czy filozofii – jest uniwersalna i dotyczy w takim samym stopniu wszystkiego i wszystkich. Dlatego też chcemy przybliżyć Ci nauki i mądrości duchowe, niezależnie od źródła ich pochodzenia. Pamiętaj: w duchowości najważniejszy nie jest Bóg, guru czy kościół, lecz człowiek i jego droga.

Szukaj na stronie

Ta strona została znaleziona m. in. przez następujące frazy: szczęście posiadanie, posiadanie rzeczy materialnych szczęście, posiadać szczęście, szczęście co to jest, pragnienie posiadania a szczęście, wpływ posiadania na szczęście.