Aborcja – za czy przeciw?

Aborcja

Argumenty za i przeciw aborcji | Fot. Igor Link

Aborcja to bardzo gorący i kontrowersyjny temat; zawsze wywołuje burzliwe dyskusje i nie bardzo widać możliwości pogodzenia jej zwolenników i przeciwników. Jest to temat o tyle istotny, że – z punktu widzenia rozwoju duchowego – życie jest traktowane jako najwyższe dobro. We wszystkich naukach moralnych występuje zasada: "nie zabijaj". Pozbawienie życia drugiego człowieka jest uważane za największą z możliwych zbrodni.

Jeśli ktoś zapyta ciebie, czy zabijanie jest złe, zapewne bez wahania odpowiesz twierdząco. To jest najpowszechniejsza opinia. Jeśli jednak sprawa będzie dotyczyć nienarodzonego dziecka, zdania są już podzielone. Dlaczego tak się dzieje? Ponieważ ludzie mają różne poglądy na temat tego, kiedy naprawdę człowiek zaczyna... być człowiekiem.

Niektórzy dowodzą, że istota ludzka powstaje w momencie zapłodnienia. Inni przekonują, że dusza wstępuje w ciało dopiero w którymś tygodniu ciąży. Oczywiście są też osoby, które nie wierzą w ogóle w istnienie duszy. Niestety na jej istnienie nie ma żadnych niepodważalnych dowodów. Moglibyśmy się spierać całymi godzinami i prawdopodobnie nie doszlibyśmy do porozumienia.

W kwestii aborcji nie ma jednak znaczenia, czy dusza istnieje. To sprawa osobistych przekonań, lecz nie wpływa na jeden fakt: człowiek jest istotą żywą i świadomą swojego istnienia. Kiedy owa świadomość się zaczyna i jaki jest jej poziom (stan/stopień), również nie ma znaczenia w przypadku aborcji. Dlatego nie powinniśmy pozwolić, żeby przyczyną niezgody w kwestii ochrony życia poczętego był nasz osobisty światopogląd.

Religia i świętość życia

Walka pomiędzy zwolennikami a przeciwnikami aborcji bardzo często odbywa się na tle religijnym. Związki wyznaniowe, takie jak Kościół Katolicki, są przeciwne dokonywaniu aborcji i to właśnie one prowadzą akcje zakrojone na najszerszą skalę. Niestety, efektem mieszania wiary do kwestii aborcji jest całkowite niezrozumienie problemu. Kościoły wysuwają argumenty takie jak: świętość życia, Bóg jako jego źródło, kara za grzech zabójstwa. Mają do tego prawo, gdyż jest to element ich wiary, ale w sporze o aborcję są to bardziej szkodliwe niż pomocne wypowiedzi. Ateista nie będzie nawet słuchał tego typu argumentów; dla niego są to puste słowa.

Chciałbym, żebyśmy przyjęli zasadę opierania się w sprawach aborcji na rozsądku. Duchowość i osobista wiara nie tworzą dobrej podstawy do prowadzenia merytorycznego dialogu. Jeśli chcesz kogoś przekonać do swoich racji, nie używaj argumentów, które mają wartość tylko dla ciebie.

Co na to nauka?

Nie znajdziemy naukowych dowodów na istnienie duszy. Naukowiec nie może więc powiedzieć nam, że życie ludzkie jest warte więcej lub mniej niż kamień czy roślina. Cenimy je z powodów społecznych, emocjonalnych i wielu innych, ale nie możemy uważać za coś wyjątkowego. Wręcz przeciwnie: jest całkowicie pospolite. Skoro więc istnienie duszy nie jest kwestią powszechnie akceptowaną, błędem jest traktowanie jej jako argumentu w dyskusji.

Z prawnego punktu widzenia

Kwestia aborcji jest w polskim prawie uregulowana w ustawie z dnia 7 stycznia 1993 r. o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży (Dz. U. Nr 17 poz. 78). W art. 4a napisano, że przerwanie ciąży jest dozwolone w trzech przypadkach:

  1. Ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety ciężarnej;
  2. Badania prenatalne lub inne przesłanki medyczne wskazują na duże prawdopodobieństwo ciężkiego, nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu;
  3. Zachodzi uzasadnione podejrzenie, że ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego.

Aborcja – za czy przeciw?

Jak widać, zarówno religia, jak i nauka mają coś do powiedzenia w kwestii życia ludzkiego. Nie rozstrzygają jednak o słuszności dokonywania aborcji. Jestem daleki od wysuwania argumentów typu "świętość życia"; wszelkie filozofowanie jest w tym przypadku pozbawione sensu. Myślę, że nie w tym rzecz, skąd (lub od kogo) pochodzi życie oraz co w sobie zawiera; sama jego natura nie powinna być podstawą do stawania po którejkolwiek ze stron.

To zdrowy rozsądek powinien zdecydować o dopuszczeniu bądź odrzuceniu aborcji w naszym społeczeństwie. Z jednej strony, każdego roku usuwa się miliony dzieci z brzuchów ich matek, a z drugiej strony – martwimy się starzeniem społeczeństw i brakiem rąk do pracy. Jest coraz mniej ludzi, którzy pracowaliby na emerytów i rencistów, przez co cały system chyli się ku upadkowi (są też inne powody, ale o nich może innym razem).

Każdego roku – w świetle prawa lub własnego sumienia (w przypadku zwolenników aborcji) – zabijanych jest więcej dzieci, niż zginęło ludzi podczas II wojny światowej. Do tego dochodzi plaga bezpłodności dotykająca rozwinięte społeczeństwa. Jedni ludzie zabijają swoje dzieci, a inni chcą adoptować. Czyż to nie paradoks, że niszczymy coś, czego tak bardzo potrzebujemy? Dzieci są bezcenne dla całej ludzkiej cywilizacji. Bez nich nie przetrwamy.

Wydaje się więc, że odpowiedź jest prosta: zakazać aborcji na całym świecie. Niestety problem nie leży w przepisach prawnych. Ustawami nie zlikwidujemy problemu. Zamiast tego przeniesiemy go do podziemia, gdzie szybko przerodzi się w prawdziwą makabrę. Rozwiązanie leży w edukacji i rozwijaniu świadomości, szczególnie młodych ludzi. Powinniśmy nauczyć się brać odpowiedzialność za swoje postępowanie. Tutaj jest potrzebna praca od podstaw.

Osobista odpowiedzialność każdego z nas

Nasuwa mi się w tym momencie pewna bardzo prosta myśl. Otóż, jak zapewne większość z nas wie, podstawową funkcją seksu jest prokreacja. Współżycie dostarcza nam dużo przyjemności i pomaga zacieśniać emocjonalne więzi, ale to są dodatkowe efekty. Najważniejsze w seksie jest rozmnażanie. Myślę, że każdy człowiek powinien być tego świadomy. Jeśli nie jest, najwyraźniej ktoś poważnie zaniedbał jego edukację i wychowanie.

Co z tego wynika? Ano tylko tyle, że człowiek uprawiający seks powinien być przygotowany na możliwość poczęcia dziecka. To jest nieodłączny element aktu seksualnego. Jeśli ktoś absolutnie nie chce mieć dzieci, powinien się powstrzymać od uprawiania seksu. To naprawdę proste, prawda?

Podobnie jest z osobą będącą pod wpływem alkoholu. Jeśli decyduje się ona na prowadzenie samochodu w takim stanie, to – według mnie – akceptuje, że może kogoś zabić. Na tym polega świadome życie. Pijesz i prowadzisz – możesz kogoś zabić. Jeśli nie chcesz zostać mordercą, nie prowadzisz samochodu po pijanemu. Myślę, że to bardzo prosta zasada.

Czy nie powinniśmy więc zastosować jej również do seksu? Jeśli nie chcesz mieć dzieci – zachowaj celibat.

Aborcja – fakty i mity

W dyskusjach na temat aborcji pojawiają się ciągle te same motywy. Niektóre z nich wydają się rozsądne, ale w rzeczywistości są oparte na błędnym myśleniu. Przyjrzyjmy się kilku najbardziej popularnym:

Kobieta ma prawo przeprowadzić aborcję, ponieważ to jest jej ciało

To nie do końca prawda. Ciało kobiety należy do niej samej, ale ciało dziecka już nie. Jest ciałem innego człowieka – nienarodzonego, lecz całkowicie odrębnego z moralnego punktu widzenia. Fakt pozostawania w związku z organizmem matki (i bycia przezeń podtrzymywanym przy życiu) nie ma w tym wypadku znaczenia. Ciało dziecka nie należy do jego matki ani ojca. Ciało kobiety kończy się w punkcie, w którym zaczyna się pępowina.

Jak więc widać, aborcja dotyczy nie tylko ciała kobiety, ale także – a nawet przede wszystkim – ciała innego człowieka (zwanego w tym wypadku płodem).  Czy dziecko powinno płacić za lekkomyślne traktowanie współżycia seksualnego swoich rodziców? Sami odpowiedzmy sobie na to pytanie.

Zabieg szkodliwy dla zdrowia

Im bardziej zaawansowana ciąża, tym większe jest ryzyko wystąpienia powikłań związanych z aborcją. Podczas zabiegu może dojść m. in. do uszkodzenia macicy lub szyjki macicy, nadmiernego krwawienia, zapalenia macicy i jajowodów, a nawet do bezpłodności. Poza dolegliwościami fizycznymi, bardzo częstym następstwem przeprowadzenia aborcji jest cierpienie emocjonalne lub psychiczne niedoszłej matki (czasami nawet po paru latach od zabiegu). Nie da się ukryć, że jest to bolesne doświadczenie, które może pozostawić po sobie uraz na całe życie.

Płód nie jest człowiekiem

Rozważania na ten temat są stare jak sama aborcja i do dzisiaj nie znaleziono jednoznacznych argumentów na poparcie lub odrzucenie tej tezy. Każdy człowiek może jednak samodzielnie zdecydować, czy jego nienarodzone dziecko można uznać za istotę ludzką. Fakt, że płód różni się od narodzonego dziecka, nie jest – moim zdaniem – przekonujący. Nie ma bowiem znaczenia, jak wygląda istota żywa. Czy odmówimy prawa do istnienia komuś, kto nie posiada rąk? To, że różni się wyglądem od przeciętnego człowieka, nie umniejsza ani trochę jego wartości. Tym bardziej nie czyni go wyłączonym z prawa do życia i samostanowienia.

Nawet jeśli nie uznamy płodu za człowieka, nie zmienimy faktu, że jest to istota żywa. W moim odczuciu, zabijanie jest złe w każdym przypadku, jeśli wykracza poza zdobywanie pożywienia lub samoobronę.

Życie trwa od momentu poczęcia do śmierci

Jest to oczywista prawda. "Życie to banda włóczących się razem komórek, mających wspólny cel" (Joe Haldeman) – to zdanie, mimo że pochodzi z powieści s-f, jest najlepszą definicją, z jaką się dotąd spotkałem. Krótko, zwięźle i na temat. Jeśli więc życie to banda komórek, nie sposób wykluczyć z tego ludzkiego płodu. Aborcja jest więc aktem pozbawienia kogoś życia.

Kobiety powinny mieć prawo do aborcji z powodów społecznych

Według przeprowadzonych badań opinii publicznej, aż 56% Polaków jest tego zdania. Można się jednak zastanawiać, czy niskie dochody w rodzinie lub niepełnoletniość matki mogą być wystarczającymi powodami do zabicia nienarodzonego człowieka. Jako że żyjemy w wysoko rozwiniętym społeczeństwie, mamy kilka możliwości zrzeczenia się odpowiedzialności za swoje dziecko. Możemy je po prostu zostawić w szpitalu i oddać do adopcji. Nie ma więc konieczności przeprowadzania aborcji.

***

To tylko kilka najczęściej pojawiających się poglądów na temat aborcji. Niektóre wydają się nie do końca przemyślane, jakby ich głosiciele nie chcieli zadać sobie trudu, by głębiej przeanalizować własne wypowiedzi. Nie winię nikogo za błędne podejście do sprawy i nie będę próbował przekonywać, że "ja wiem lepiej".

Każdemu pozostawiam prawo do podjęcia samodzielnej decyzji – nawet jeśli będzie ona przeciwna moim poglądom, nie potępię go. Chciałbym tylko, żebyśmy zwrócili uwagę na jedną rzecz: tutaj chodzi o krzywdzenie innej istoty. Jedną z podstawowych zasad, według których żyję, jest: nie czyń drugiemu, co tobie niemiłe. To chyba wystarczy – przynajmniej dla mnie – jako rozwiązanie odwiecznego dylematu, jakim jest aborcja.

Aborcja

Kategorie: Zdrowie

Autor: Wojciech P. P. Zieliński
Założyłem tę stronę internetową, by pomóc wszystkim osobom, dla których liczy się uniwersalna duchowość. Nie taka, która nakłania do nienawiści i walki, lecz prawdziwa - skupiona na szczerych poszukiwaniach prawdy.


Zmień czyjeś życie na lepsze! Udostępnij:


Dołącz do nas

Polub nas na Facebooku, by otrzymywać powiadomienia o nowościach.

Szukaj na stronie

O nas

Niniejsza strona internetowa ani jej autorzy nie są powiązani z żadną religią, sektą, związkiem wyznaniowym, ruchem New Age etc. Uważamy, że duchowość nie ogranicza się do jednej ideologii – jest uniwersalna i dotyczy w takim samym stopniu wszystkiego i wszystkich. Pamiętaj: w duchowości najważniejszy jest człowiek i jego osobista droga a nie Bóg, guru czy kościół.

Materiały zawarte na łamach niniejszego serwisu są objęte prawami autorskimi i nie mogą być kopiowane ani powielane w jakikolwiek sposób bez zgody autorów.

Ta strona została znaleziona m. in. przez następujące frazy: aborcja za czy przeciw, za i przeciw aborcji, aborcja fakty i mity, za i przeciw aborcji, argumenty za i przeciw aborcji, argumenty przeciw aborcji, spór o aborcję, aborcje w polsce, aborcje.